Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2011

Mężczyzna w cieniu ukryty...

D laczego jest tak że kobiety ubiegają o miłość mężczyzn których w ogóle nie interesują, a tych którzy dostrzegają w nich kwintesencję kobiecości odstawiają na boczny tor lub zupełnie ich nie dostrzegają? Wszak czy dowartościowują się w ten sposób pogoni za czymś co niedostępne? Czy właśnie o daje im powody do codziennego czerpania radości z otaczającego nas świata? A później wielki smutek i żal po odrzuceniu zalotów przez wybranka... Czyż nie było by wiele prostszym rozwiązaniem pozwolić choć spróbować się wykazać temu mężczyźnie ukrytemu z boku, dać mu szansę na to bym mógł nas sobą zainteresować, nigdy nie poznamy nikogo wewnętrznie gdy nie pozwolimy mu się przed sobą samym otworzyć, wszak może właśnie to jest ta osoba, może to właśnie miłość naszego życia? Nie podejmując próby nigdy się tego nie dowiemy, więc nasuwa się jedynie myśl ile im uciekło powodów do radości z życia...